turystyczne

Imprezy integracyjne dla firm

2009-02-10 08:22:30
Kiedy szefem naszej firmy został rozwojowy Kazimierz, wszystko zaczęło się zmieniać. Ten niepozorny człeczyna o jakże adekwatnym pseudonimie, zaczął stawiać na profesjonalizm i kształcenie kadr. Przyszłość firmy od razu zaczęła rysować się w jaśniejszych barwach, a słupki sprzedaży poszybowały w górę. We wszystkich pracowników wstąpił jakby nowy duch, zaangażowano profesjonalistów, którzy mieli doświadczenie w branży organizującej imprezy integracyjne dla firm. Liczne wspólne wyjazdy pozwoliły na odkrycie jak wiele ich łączy. Pani Krysia z księgowości okazała się przemiłą kobietą, niezwykłej wręcz pasji zbierania motyli, o których potrafiła opowiadać godzinami. Dział marketingu bił na głowę wszystkich wygrywając kolejne turnieje gry w kręgle, a sam rozwojowy Kazimierz zaskoczył wszystkich urządzając karaoke, do którego włączył się cały motel. Poznań, to głównie tam odbywały się imprezy integracyjne dla firm, których organizacją zajął się doradca rozwoju personalnego w osobie pana Rysia. Działania szefa nie ograniczały się jednak do poprawienia współpracy i komunikacji między poszczególnymi komórkami firmy, ale także na zdobywaniu nowych kwalifikacji. Wspólnie z panem Rysiem opracowali szczegółowy plan, którego filarem miały być szkolenia. Wielkopolska zaś terenem ich organizacji. Niezapomniana zabawa jaką zaoferował motel, Poznań nocą, liczne atrakcje wzmagające z jednej strony ducha współpracy, z drugiej wyzwalające kreatywność i radość życia, to tylko nieliczne zalety jakimi charakteryzowały się wspaniałe imprezy integracyjne dla firm pomysłu pana Rysia. Tak samo dobrze pracownicy mieli wspominać szkolenia. Wielkopolska bowiem jest niezwykle urokliwa, a przy tym nie brakuje tam wykształconych kadr pragnących podzielić się swym bogatym doświadczeniem. Przeszkoleni pracownicy stali się chlubą prowadzonej przez rozwojowego Kazimierza firmy, a szkolenia, Wielkopolska, motel, Poznań na d ługi czas stały się synonimami dobrze spędzonego czasu i świetnie zainwestowanych funduszy. Pan Rysio i rozwojowy Kazimierz jako niezawodny tandem, nie spoczęli na laurach, wprowadzali kolejne innowacje. Ich wysiłki zauważone zostały w centrali koncernu, pan Yamamoto Sushi szef szefów, ojciec firmy matki niezwykle zadowolony z pracy rozwojowego Kazimierza, zaproponował mu objęcie stanowiska w Korei.

Pozostaw swój komentarz
imię (wymagane)